Nie każdy biznes wypala. Wielu przedsiębiorców w pewnym momencie godzi się z porażką i zamiast dalej męczyć się z prowadzeniem nierentownej firmy, woli wrócić na etat. Nie jest to jednak takie proste. Wieloletnie prowadzenie działalności gospodarczej, która właśnie została lub zostanie zakończona, to dla niektórych pracodawców wyraźny problem, o czym prawdopodobnie przekonasz się podczas rozmowy rekrutacyjnej. Oto pytania, z którymi niemal na pewno będziesz musiał się zmierzyć.
Nie musisz oczywiście szczegółowo odpowiadać na to pytanie, ale spodziewaj się, że ono padnie. Potencjalny pracodawca może być zainteresowany powodami, dla których chcesz – jakby nie patrzeć – obniżyć swój status zawodowy.
To podstawowa wątpliwość, jaką może wyrazić potencjalny pracodawca. Firmy często boją się zatrudniać byłych przedsiębiorców, ponieważ wychodzą z założenia, że takie osoby nie zaakceptują niższej roli w zespole po latach podejmowania kluczowych decyzji.
W przypadku wieloletniego przedsiębiorcy to nie jest wcale takie oczywiste – a już zwłaszcza wtedy, gdy lider zespołu ma mniejsze doświadczenie zawodowe czy jest sporo młodszy. To trudna sytuacja, które potencjalnie może tworzyć pole do konfliktów, a tego żaden pracodawca nie chce.
Gdy przyjeżdżasz na rozmowę rekrutacyjną „wypasionym” samochodem w leasingu, to już na starcie stawiasz się w nieco gorszym położeniu. Potencjalny pracodawca może z góry założyć, że nie spełni Twoich oczekiwań finansowych, dlatego poprowadzi rozmowę tak, aby jak najszybciej ją zakończyć. To klasyczny problem, przed jakim stają byli przedsiębiorcy – jak przekonać pracodawcę, że wcale nie chcą zarabiać kokosów, że są w stanie obniżyć swój status materialny, byle tylko np. pracować krócej czy zapewnić sobie stabilność zatrudnienia.
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.