Data wpisu: 04.09.2025

SLA i KPI z dostawcami: jak negocjować i egzekwować warunki bez konfliktów

W relacjach B2B największy koszt to często nie cena, lecz niedowożenie terminów i jakości. Umowa o poziomie usług (SLA) i dobrze dobrane KPI chronią biznes, a jednocześnie porządkują współpracę z partnerem. Dobrze napisane, zmniejszają liczbę sporów – bo większość tematów rozstrzyga się „z automatu”.

Co powinno znaleźć się w SLA

Zakres usług (co jest w pakiecie, a co poza), definicje (co to „awaria krytyczna”), czasy reakcji i naprawy, okna serwisowe, sposób raportowania, kontakt eskalacyjny, plan ciągłości działania. Dla logistyki: wskaźniki doręczeń, kompletność, uszkodzenia. Dla IT: dostępność, czas przywrócenia, backupy.

KPI, które mierzą efekt, nie wysiłek

Zamiast „liczby godzin wsparcia” lepiej mierzyć „odsetek spraw zamkniętych w uzgodnionym czasie”. Zamiast „ilości telefonów” – „NPS po zgłoszeniu”. KPI muszą być policzalne z danych, które obie strony akceptują. Ustal metodę weryfikacji i harmonogram raportów.

Kary, bonusy i „fair play”

Kary umowne mają motywować, nie finansować działalności. Ustal progi: lekkie odchylenia bez kar, powtarzalne – z karami, wzorowa jakość – bonus. Taki układ buduje partnerską relację i realnie poprawia parametry.

Transparentność danych

Wspólny dashboard ogranicza spory. Dostawca i klient widzą te same liczby w tej samej częstotliwości. Warto dodać uprawnienia do wglądu w surowe logi lub próbkę, by audyt był możliwy bez wojny na pliki Excela.

Zmiany i rewizje

Rynek się zmienia – SLA też musi. Zaplanuj przeglądy kwartalne, możliwość pilotażu nowych KPI, a także ścieżkę rozszerzania lub zawężania zakresu usług. Uporządkuj „work requesty”, by incydentalne prośby nie rozmywały SLA.

Onboarding dostawcy

Nowy partner powinien przejść „wdrożenie”: kontakt do kluczowych osób, dostęp do narzędzi, checklista bezpieczeństwa, standardy komunikacji. Pierwsze tygodnie decydują o jakości danych i o tym, czy KPI będą trafne.

Najczęstsze pułapki

Ogólniki („jak najszybciej”), KPI niepodlegające weryfikacji, brak zapisów o raportowaniu, kary nieadekwatne do skali biznesu, brak exit planu. Poprawne SLA to przewodnik na złe czasy – dlatego piszemy je wtedy, gdy jest dobrze.

Efekt dla firmy

Mniej eskalacji, krótsze przestoje, lepsza przewidywalność i możliwość porównywania dostawców po faktach, nie po opiniach. Nawet jeśli zapłacisz nieco więcej, zyskasz spokój i realną kontrolę nad jakością łańcucha dostaw.


Autor wpisu:
Grzegorz Wiśniewski – strateg i lider z 25-letnim doświadczeniem w marketingu, IT i biznesieCEO Soluma Group, CEO Soluma Interactive, red. naczelny Mindly.pl

Nasze usługi

Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.

Zobacz ofertęDołącz swoją firmę

Stosujemy pliki cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików (samodzielnie przez ustawienia przeglądarki), to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Zobacz politykę cookies.
Przewiń do góry