Większość przedsiębiorców nie ma zielonego pojęcia, ile tak naprawdę zarabia. Wynika to z prostego faktu: przychody firmy mogą się znacząco zmieniać z miesiąca na miesiąc, dochodzą do tego różnego rodzaju odliczenia podatkowe, przesunięcia terminów płatności, nieplanowane koszty itd. Jednak nawet w takich realiach warto choć raz na jakiś czas przeprowadzić podstawową analizę rentowności biznesu i policzyć, ile właściwie zarabiasz za godzinę pracy na własny rachunek. To niejednokrotnie otwiera oczy i daje sporo do myślenia.
Policzenie swojej stawki godzinowej jako przedsiębiorcy nie jest oczywiście takie proste. Jedną z metod jest wyjęcie średniego dochodu z dłuższego okresu, na przykład całego poprzedniego roku podatkowego, a następnie podzielenie go przez liczbę faktycznie przepracowanych godzin.
Nie jest to metoda doskonała, bo przecież wszyscy wiemy, że gros kosztów ponoszonych i odliczanych przez przedsiębiorców stanowią wydatki o charakterze prywatnym (wiemy, nikt się do tego nie przyzna), co zaburza realną kwotę wypracowanego dochodu.
Załóżmy, że prowadzisz mikrofirmę, nie zatrudniasz pracowników, wszystko robisz samodzielnie, a z deklaracji PIT wynika, że Twój ubiegłoroczny dochód po opodatkowaniu wyniósł 80 000 zł. Teoretycznie jesteś więc na poziomie nieco powyżej średniej płacy w sektorze przedsiębiorstw.
I teraz: policz, ale tak uczciwie, ile godzin przepracowałeś w tym okresie, uwzględniając też weekendy, wysłane maile na urlopie, odebrane telefony „po godzinach” czy opłacanie faktur podczas picia porannej kawy w niedzielę.
Jeśli okazało się, że realnie spędzasz w pracy 250 godzin tygodniowo (co nie jest wcale wielkim wyczynem w świecie drobnej przedsiębiorczości), czyli 3000 godzin rocznie, to Twoja stawka godzinowa wynosi dokładnie… 26 zł netto, czyli jest na poziomie minimalnej stawki godzinowej, jaką trzeba w Polsce zapłacić pracownikowi. Przykre, prawda?
Znając już swoją realną stawkę godzinową możesz albo utwierdzić się w przekonaniu, że ten biznes jednak Ci się opłaca, albo otworzyć oczy, że brniesz w ślepą uliczkę.
Jeśli tak jak w naszym hipotetycznym przykładzie wypracowujesz minimalną stawkę za pracę, to coś tutaj ewidentnie nie gra. Taki model prowadzenia biznesu jest z gruntu zły, ponieważ wymaga od Ciebie ogromnego zaangażowania, co odbija się na Twoim zdrowiu, a w zamian dostajesz to, co szeregowy pracownik – a wręcz mniej, ponieważ nie przysługują Ci żadne benefity pracownicze, na czele z płatnym urlopem wypoczynkowym. Czas na zmiany!
Zachęcamy do samodzielnego policzenia Twojej stawki godzinowej jako przedsiębiorcy. To dobre ćwiczenie motywacyjne, które może zmobilizować Cię do zmodyfikowania swojego modelu biznesowego, ograniczenia godzin pracy, podwyższenia cen, zainwestowania w automatyzację czy poszukania innych, bardziej dochodowych obszarów działalności.
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.