Analizując rachunek za prąd można łatwo dojść do nieprzyjemnego wniosku, że sama zużyta energia stanowi zaledwie około połowę całej kwoty. Reszta to różnego rodzaju opłaty, wśród nich opłata dystrybucyjna. Wiele osób nie wie, dlaczego i za co właściwie ją płaci, dlatego spieszymy z wyjaśnieniem.
Czym jest opłata dystrybucyjna?
Opłata dystrybucyjna to elementarny składnik rachunku za prąd. Należy ją rozumieć jako opłatę na rzecz dystrybutora energii elektrycznej za to, że „łaskawie” dostarcza prąd do Twojego domu, firmy etc.
Opłata pokrywa koszty ponoszone przez dystrybutora, takie jak chociażby utrzymanie sieci energetycznej, serwis stacji transformatorowych, konserwacja słupów trakcyjnych, ale też odczyt liczników czy przyszłe inwestycje związane z rozbudową sieci.
Innymi słowy: odbiorca energii ponosi opłatę za to, że w ogóle może korzystać z prądu.
Komu płacisz?
Opłatę dystrybucyjną pobiera wspomniany dystrybutor energii. Jest to firma (spółka), która odpowiada za dostarczanie prądu na Twoim obszarze – nie należy jej mylić ze sprzedawcą energii.
W przeciwieństwie do sprzedawcy, nie mamy możliwości wyboru dystrybutora energii, który po prostu jest przypisany do danego regionu ma na to monopol z urzędu. Takimi dystrybutorami są m.in. spółki Tauron, Enea czy Energa.
Dodajmy również, że opłata dystrybucyjna to tak naprawdę kilka różnych opłat rozbitych na rachunku na poszczególne pozycje, takie jak opłata sieciowa, przejściowa, jakościowa).
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.