Odcinkowy pomiar prędkości (OPP) to jeden z najskuteczniejszych sposobów na pohamowanie zapędów piratów drogowych. System ten monitoruje średnią prędkość przejazdu na wyznaczonym odcinku drogi. Kierowca musi się liczyć z mandatem, jeśli średnia prędkość jego pojazdu przekroczy dopuszczalny limit na danym odcinku. W Polsce sukcesywnie przybywa OPP, dlatego warto wiedzieć, jak uniknąć mandatu za złamanie przepisów.
Jak działa OPP?
Zasada działania systemu jest prosta. Każdy OPP ma początek i koniec. Kamery rejestrują czas wjazdu na odcinek pomiarowy oraz czas jego opuszczenia. Następnie algorytm oblicza średnią prędkość przejazdu i jeśli jest za wysoka, właściciel pojazdu otrzyma nieprzyjemną przesyłkę z informacją o nałożeniu mandatu.
Przykładowo: Jeśli OPP ma 5 km, a maksymalna dopuszczalna prędkość wynosi 80 km/h, to zgodnie z prostymi obliczeniami kierowca powinien przejechać odcinek w czasie nie krótszym niż 3 minuty 45 sekund.
Przestrzegaj ograniczeń prędkości
Nie ma skuteczniejszego sposobu na uniknięcie mandatu. Przed wjazdem na OPP zawsze znajduje się tablica informująca o rozpoczęciu pomiaru. Upewnij się, że znasz obowiązujący na danym odcinku limit prędkości i staraj się utrzymać stałą prędkość w granicach limitu.
Pomóż sobie tempomatem
Tempomat bardzo przydaje się na OPP, zwłaszcza, jeśli jest to tempomat aktywny. Po wjechaniu na kontrolowany odcinek natychmiast uruchom tempomat, zadaj dopuszczalną prędkość i spokojnie przejedź ten fragment mając pewność, że nie złamiesz przepisów. Tempomat chroni przed skutkami zapominalstwa.
Nie kombinuj
Wielu kierowców próbuje „oszukać system” i stosuje taktykę najpierw znacznego przekraczania prędkości, a następnie – tuż przed zakończeniem pomiaru – gwałtownego zwalniania poniżej dopuszczalnego limitu. W ten sposób rzeczywiście można sprawić, że średnia prędkość będzie w normie, jednak jest to zachowanie bardzo ryzykowne i po prostu nieodpowiedzialne.
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.