Zdecydowana większość z nas codziennie korzysta z twardej lub bardzo twardej wody. Paradoksalnie może ona uchodzić za zdrową (z uwagi na wysokie stężenie minerałów), natomiast na pewno nie jest korzystna dla instalacji i podłączonych do niej urządzeń. Twarda woda to problem z punktu widzenia trwałości domowych sprzętów. Przyczynia się też do zwiększonego zużycia detergentów. Tymczasem rozwiązanie jest banalnie proste: centralny zmiękczacz wody. To jedna z najlepszych inwestycji, na jaką możesz sobie pozwolić, o czym przekonujemy w naszym poradniku.
Twarda woda jest bardzo problematyczna z uwagi na niszczenie zasilanych nią urządzeń AGD. Owszem, zmywarka ma własny zmiękczacz, a do prania można stosować środki okamieniające, jednak bezsprzecznie najlepiej sprawdzi się właśnie centralne zmiękczanie wody. Uchroni to przed poważnymi awariami, realnie wydłużając sprawność pralki, zmywarki, suszarki elektrycznej czy bojlera.
Twarda woda jest szczególnie niebezpieczna dla instalacji C.O. i podłączonych do niej urządzeń, na czele z kotłem grzewczym. Tutaj trzeba wprowadzić pojęcie kamienia kotłowego, który wytrąca się w podczas podgrzewania wysoko zmineralizowanej wody. Kamień ten stopniowo osadza się wewnątrz rur, zmniejszając ich światło – dławi przepływ wody, w efekcie czego spada wydajność instalacji, a rosną rachunki za ogrzewanie.
Kamień kotłowy to najczęstsza przyczyna awarii kotłów grzewczych, zwłaszcza wymienników. Biorąc pod uwag, jak wysoki jest koszt serwisowania, nie wspominając już o wymianie kotła, inwestycja w centralny zmiękczacz wody wydaje się być co najmniej warta rozważenia.
To może nie jest krytyczny argument za zakupem zmiękczacza, ale z pewnością przemówi on do wyobraźni osób, które co tydzień męczą się z usuwaniem uporczywego kamienia z kabiny prysznicowej, umywalki, baterii kuchennej czy toalety. Zmiękczona woda nie sprawia takich problemów, dzięki czemu sprzątanie przebiega szybciej, a zużycie detergentów wyraźnie spada.
Warto tutaj wspomnieć także o tym, że miękka woda jest o wiele skuteczniejsza w myciu – czy to ciała czy naczyń, a także w praniu ubrań. Inwestując w zmiękczacz można więc zauważyć oszczędności na zakupie środków higieny czy proszku do prania.
Przede wszystkim musi to być centralny zmiękczacz wody, montowany tuż za głównym zaworem, który uzdatni wodę w całym mieszkaniu czy domu. Nie ma sensu kupować małych filtrów z wkładami zmiękczającymi – są nieskuteczne i drogie w użytkowaniu.
Zmiękczacz dobieramy pod kątem poziomu twardości wody oraz jej zużycia w gospodarstwie domowym. Tutaj najlepiej będzie skonsultować się z ekspertem od systemów uzdatniania wody, który dopasuje odpowiedni filtr. Prawidłowo dobrany zmiękczacz będzie niedrogi w eksploatacji i praktycznie bezobsługowy (wymagając jedynie okresowego uzupełnienia soli tabletkowej w zasobniku), a jego zakup może Ci się szybko zwrócić, przedłużając trwałość urządzeń AGD, kotła grzewczego oraz sprawność całej instalacji wodnej.
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.