Sprzedaż internetowa wiąże się z szeregiem czynników ryzyka, a jednym z największych jest odpowiedzialność sprzedawcy za dostarczenie przedmiotu w nienaruszonym stanie. Różnie z tym bywa, nawet w przypadku zadbania o bardzo dobre zabezpieczenie przesyłki. Jeśli prowadzisz np. sklep online, to musisz wiedzieć, kto ponosi konsekwencje uszkodzenia towaru w transporcie, zanim ten dotrze do klienta.
Nie mamy dobrych wieści…
Niestety (z punktu widzenia sprzedawcy), cała odpowiedzialność za towar do chwili zrealizowania świadczenia, czyli po prostu dostarczenia przesyłki kupującemu, spoczywa na sklepie. Klienta nie interesuje, z czyjej winy doszło do uszkodzenia towaru – nie ma znaczenia, czy jest to skutek złego zabezpieczenia, czy może niedbałości przewoźnika. Stroną dla klienta zawsze jest sprzedawca.
Jeśli klient stwierdzi uszkodzenie produktu podczas transportu, to ma prawo skierować do Ciebie roszczenie reklamacyjne, a Ty masz obowiązek rozpatrzyć je w terminie do 14 dni roboczych oraz, w przypadku uznania, naprawić zaistniałą sytuację – czy to zwracając pieniądze, czy wysyłając nowy towar.
Z kolei w przypadku stwierdzenia uszkodzenia przesyłki przed jej odebraniem, klient ma prawo odmówić przyjęcia w obecności kuriera i odesłać towar na koszt sprzedawcy.
Jak załatwić sprawę z przewoźnikiem?
Jeśli masz pewność, że winę za uszkodzenie przesyłki ponosi przewoźnik (np. dysponujesz zdjęciami nienaruszonego, dobrze zabezpieczonego towaru, a w dodatku paczka była oznakowana jako delikatna), to jak najbardziej warto dochodzić roszczeń w stosunku do firmy kurierskiej.
Takie sprawy z reguły są załatwiane w sposób polubowny, natomiast jeśli w grę wchodzą poważne straty finansowe (uszkodzeniu uległ bardzo cenny przedmiot), wówczas warto skorzystać z profesjonalnej pomocy prawnej w sporządzeniu oficjalnego pisma do przewoźnika z żądaniem zadośćuczynienia.
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.