Data wpisu: 16.04.2025

Ucieczka z etatu na B2B – z pozoru świetny pomysł, ale nie zapominaj o wadach

W Polsce mamy multum tzw. firm, które nie służą niczemu innemu poza optymalizacją podatkową. Dobrze opłacani specjaliści, wpadający w drugi próg podatkowy, chętnie przechodzą na B2B, de facto nadal pracując jak na etacie, ale w teorii będąc przedsiębiorcami. Zarobki netto na B2B rzeczywiście mogą być znacznie wyższe niż na etacie, przy czym nie jest to opcja idealna. Wadom posiadania takiej „firmy” przyglądamy się w naszym poradniku.

Ryzyko

Zacznijmy od tego, że pomysł ucieczki z etatu na B2B i założenia – jakby nie patrzeć – fikcyjnego biznesu, wiąże się ze sporym ryzykiem. Szczególnie ZUS mocno analizuje działalność małych firm, szukając dowodów na to, że ich istnienie jest obliczone tylko na optymalizowanie podatków. W całej Polsce jest wiele przykładów podważenia zasadności współpracy B2B z osobą, która – wedle interpretacji ZUS – powinna być pracownikiem etatowym.

Nie tylko lepsze zarobki

Należy pamiętać, że choć „wypłata” na B2B może być wyższa niż na etacie, to jednocześnie tzw. przedsiębiorca przejmuje na siebie mnóstwo obowiązków, z których wcześniej zwalniał go pracodawca. Musi opłacać ZUS, rozliczać się z urzędem skarbowym, może zostać poddany kontroli itd. Zastanów się więc, czy rzeczywiście gra jest warta świeczki, uwzględniając koszt swojego prywatnego czasu, który po przejściu na B2B zaczniesz poświęcać na sprawy związane z biznesem.

Tak łatwo zrezygnujesz z przywilejów etatu?

Będąc pracownikiem etatowym często nie docenia się tak oczywistych przywilejów, jak płatny urlop wypoczynkowy, praca w z góry ustalonym wymiarze czasu, chorobowe etc. Dla wieloletnich przedsiębiorców wszystko to brzmi jak abstrakcja i Ty także możesz tego doświadczyć po przejściu na B2B.

Dotychczasowy pracodawca, dla którego staniesz się zleceniobiorcą, nie będzie zainteresowany np. Twoimi problemami zdrowotnymi czy planami urlopowymi, co może rodzić stres i wymuszać pracę w większym wymiarze godzin. Rozważ to przed podjęciem ostatecznej decyzji o zamianie wygodnego etatu na lepiej płatne, ale obarczone szeregiem czynników ryzyka prowadzenie JDG.


Autor wpisu:
Grzegorz Wiśniewski – strateg i lider z 25-letnim doświadczeniem w marketingu, IT i biznesieCEO Soluma Group, CEO Soluma Interactive, red. naczelny Mindly.pl

Nasze usługi

Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.

Zobacz ofertęDołącz swoją firmę

Stosujemy pliki cookies. Jeśli nie blokujesz tych plików (samodzielnie przez ustawienia przeglądarki), to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Zobacz politykę cookies.
Przewiń do góry