Data wpisu: 18.08.2022

Jak uniknąć stagflacji w biznesie?

Stagflacja to pojęcie ekonomiczne, które oznacza wzrost inflacji przy spadającym PKB. Innymi słowy: ceny dalej rosną, ale coraz mniej osób może sobie pozwolić na zakup czegokolwiek (poza zaspokojeniem podstawowych potrzeb, a i z tym różnie bywa). Stagflacja jest o wiele gorsza od inflacji, natomiast warto wiedzieć, że to zjawisko występuje również w prywatnych przedsiębiorstwach. Czyli: firma ponosi coraz wyższe koszty działalności, ma też większe przychody, ale jej realny dochód drastycznie spada. Dostrzegasz takie symptomy w Twoim biznesie? Sprawdź, jak możesz temu przeciwdziałać.

Bezwzględnie tnij niepotrzebne koszty

Mamy tutaj na myśli te koszty, do których może już się przyzwyczaiłeś, natomiast bez wątpienia nie są one konieczne. Może to być np. leasing samochodu, nowe wyposażenie biura, opłacanie pracownikom dojazdu do pracy, utrzymanie zieleni na terenie firmy etc. Takie koszty należy wyciąć w pierwszej kolejności, co pozwoli Ci uniknąć znacznie boleśniejszej restrukturyzacji, obejmującej np. pensje pracowników.

Wdróż plan oszczędnościowy

Co ważne, ten plan musi obciążać każdą osobę w firmie, nie tylko pracowników, ale też kadrę managerską i samego właściciela. Plan oszczędnościowy pozwoli ograniczyć wydatki, a przy tym docenić, jak komfortowo było pracować w firmie, która sponsorowała każdy wydatek (czynnik motywacyjny).

Plan oszczędnościowy powinien być rozpisany na co najmniej kilka miesięcy. Zawrzyj w nim wyłącznie takie elementy, których wdrożenie jest realne – np. koniec z drukowaniem wszystkich dokumentów na rzecz obiegu cyfrowego.

Podnoś ceny, jeśli ma to uzasadnienie

Prywatne przedsiębiorstwo nie jest działalnością charytatywną, dlatego firma nie może brać na siebie wszystkich kosztów drożyzny. Jednocześnie pamiętaj, że konsument ma swoją granicę i w pewnym momencie może zdecydować się na przejście do konkurencji, która po prostu jest tańsza.

Podnoszenie cen ma jak najbardziej sens, o ile jesteś w stanie rzeczowo to uargumentować – na przykład gwarantując klientom terminową realizację zamówień. Najgorsze, co można zrobić, to podwyższyć ceny przy jednoczesnym obniżeniu jakości.

Poszukaj nowych, tańszych podwykonawców

W czasie gospodarczej hossy przedsiębiorcy mają mniejszą motywację do tego, aby cokolwiek zmieniać. Nie chcą rozstawać się z dotychczasowymi podwykonawcami, nawet jeśli świadczone przez nich usługi są znacznie droższe od średniej rynkowej.

Jeśli jednak w oczy zagląda Ci widmo stagflacji, to nie ma zmiłuj. Musisz szukać tańszych alternatyw, co nie oznacza gorszych. Odszukaj maile od podwykonawców oferujących Ci swoje usługi i poproś o przesłanie konkretnych propozycji. W ten sposób zyskasz też pole manewru w zakresie negocjowania warunków z obecnymi podwykonawcami.


Autor wpisu:
Soluma Group, Grzegorz Wiśniewski

Nasze usługi

Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.

Zobacz ofertęDołącz swoją firmę

Przewiń do góry