Każdy przedsiębiorca wie, że sprzedaż należy dokumentować fakturą lub paragonem. Mimo to w Polsce nadal mamy olbrzymią szarą strefę. Wiele firm ukrywa swoje przychody przed fiskusem, oczywiście chcąc uniknąć opodatkowania. Warto zatem wiedzieć, co za to grozi – zwłaszcza, że Urząd Skarbowy dysponuje szerokim wachlarzem narzędzi, które umożliwiają ustalenie nieujawnionych dochodów.
Czym jest dochód z nieujawnionych źródeł?
Dochód z nieujawnionych źródeł to środki finansowe, które nie mają jasnego pokrycia w oficjalnie zadeklarowanych przychodach. Mogą one pochodzić z nieudokumentowanej sprzedaży towarów i usług, co jest dość częstym zjawiskiem w świecie przedsiębiorczości.
Jak fiskus ustala nieujawnione dochody?
Urząd Skarbowy wykorzystuje różne metody do ustalania dochodów z nieujawnionych źródeł. Najczęściej stosuje metodę porównawczą, czyli po prostu analizuje wcześniejsze deklaracje podatnika i sprawdza, dlaczego nagle firma zaczęła wykazywać mniejszą sprzedaż.
Inne stosowane metody to: produkcyjna (ocena zdolności przedsiębiorstwa do generowania określonych dochodów), remanentowa (porównanie stanu majątku na początku i końcu wybranego okresu), dochodowa (ustalanie przychodów na podstawie przepływów finansowych) oraz kosztowa (analiza wydatków i porównanie ich z zadeklarowanymi przychodami).
Konsekwencje mogą być dotkliwe
W przypadku wykrycia nieprawidłowości, podatnik zostanie wezwany do wykazania źródeł dochodów. Jeśli nie będzie w stanie ich udokumentować, to zostanie na niego nałożony podatek sankcyjny w wysokości 75% dochodu.
Przedawnienie dochodów z nieujawnionych źródeł
Przedsiębiorcom, którzy mimo wszystko próbują ukrywać swoje dochody, może udać się uniknąć tak poważnych konsekwencji, choć wymaga to czasu i dużej fury szczęścia. Zgodnie z przepisami dochody z nieujawnionych źródeł ulegają przedawnieniu po upływie 5 lat od końca roku, w którym powstał obowiązek podatkowy.
Zapoznaj się z ofertą świadczoną przez członków naszej grupy biznesowej, ponad 20 różnych firm i branż.